Elżbieta Lisak-Duda
Elżbieta o sobie:
Nie łatwo, oj, nie łatwo jest pisać o sobie. Myślałam już, by poprosić o to kogoś ze znajomych, ale tu… zawahałam się, przywodząc na pamięć słowa piosenki
Eli Adamiak, że „…tak jak księżyc, ludzie znają mnie tylko z jednej, jesiennej strony…”, toteż spróbuję samodzielnie udźwignąć ten niebagatelny ciężar.
Co najbardziej lubię? — czytać, czytać i jeszcze raz czytać; to chyba dlatego, że pragnę poznać, a co za tym idzie, zrozumieć naturę człowieka.
Myślę, że właśnie ciekawość stanowi motor mojego Ego. Nie zdziwi więc nikogo, że ogromnie fascynuje mnie Komputer (wymawiam go z wielkiej litery)
i jego możliwości. On jednak wciąż pozostaje Wielką Zagadką. Zdarzyło się już, że wraz z myszą wgryzłam się weń tak dalece, szkodliwie i boleśnie,
że poprzez ocean musiał ratować nas red. Andrzej Turski — Mistrz i Komputerowy Guru,
a ja nadal mogę cieszyć się współpracą ze wspaniałym gronem ludzi, oraz kontaktować ze Słuchaczami, których serca biją na polską nutę.
Elżbieta Lisak-Duda mieszka w Opolu, a współpracę z Radiem Wisła podjęła prawie trzy lata temu za namową Leny Wrożyńskiej, nota bene koleżanki ze szkolnej ławy, a także wspólnego pokoju w akademiku. Jest członkiem Związku Literatów Polskich, autorką czterech tomików poezji, ale pisze również opowiadania prezentowane na antenie Polskiego Radia. Swym pisarskim doświadczeniem dzieliła się, współredagując „Nauczycielski Głos Literacki” — dodatek do „Głosu Nauczycielskiego”. Do Radia Wisła przesyła felietony z cyklu „A to Polska właśnie”, w których przedstawia bardzo osobisty ogląd dookolnej rzeczywistości.